Blog Szalone Walizki

RPA

Niewiarygodnie praktyczny poradnik – Kapsztad i okolice w trzy dni

kapsztad

Jak planujesz swoje podróże? Notatki, karteczki? A może robisz listę waypointów w Google Maps. My korzystamy ze wszystkiego a i tak na końcu szukamy zaznaczonych wcześniej na mapie punktów. Dlatego postanowiliśmy podzielić się z Tobą naszym praktycznym sposobem na zaplanowanie Kapsztadu i okolic w trzy dni. Wszystko zaczęło się od tego, że kolega jechał na konferencję do Kapsztadu i poprosił o podpowiedzi co zobaczyć, gdzie zjeść i jak się poruszać. Najbardziej praktyczna wydała nam się lista punktów w Google Maps wraz z opisem i poradami. Łukasz wrócił i stwierdził, że trasa świetna, miejsca rewelacja, nie udało mu się zaplanować trzech dni ale w takim tempie jest do zrobienia. Polecaliśmy wynajem auta - RPA jest stosunkowo tanim krajem z punktu widzenia...

Czytaj dalej

Garden Route, baboonsy, owce i… Prezydent RPA :) część III

Quiche Hermanus

W Republice Południowej Afryki jak ruszać w drogę to tylko malowniczą Garden Route. To ulubione miejsce twórców reklam najlepszych światowych marek samochodowych... i babonsów. Byliśmy ostrzegani by uważać na pawiany. Wyjeżdżaliśmy z Przylądka Dobrej Nadziei i kierowaliśmy się w stronę naszego pierwszego przystanku jakim było Hermanus. Babonsy czyli pawiany, żyją na wolności i spacerują często wzdłuż dróg. Na szczęście zapominalskim, którym ostrzeżenia uleciały z głowy, przypominają o tym znaki drogowe. Na własne oczy mogliśmy zobaczyć zachowanie lokalesów w kontakcie z pawianem. Pawiany żyją w RPA na wolności i swobodnie spacerują drogami wzdłuż Oceanu Miejscowi, którzy zatrzymali się na chwilę na przydrożnym parkingu natychmiast gdy zobaczyli spacerującego po murku pawiana, weszli do samochodu, zamknęli okna i zablokowali drzwi. Pawiany w poszukiwaniu jedzenia potrafią...

Czytaj dalej

Przylądek Dobrej Nadziei – RPA – pejzaże, smaki, przyroda – część II

Cape of Good Hope

Opuszczamy Cape Town i czujemy żal, bo niewiele jest takich miejsc na świecie, gdzie przyroda i człowiek jakoś tak dobrze współgrają. Ale dalej było tylko lepiej. Zatoka, nad którą leży Cape Town wraz z Robben IslandUdało nam się wynająć fajnego SUV-a w cenie osobówki. Zresztą o tym trzeba powiedzieć wprost - RPA jest tańsze niż Polska, czasem znacznie, więc mogliśmy się cieszyć wszystkim do woli. Podróżowaliśmy we trójkę naprawdę wygodnie. Po kilku kilometrach opanowałem kierownicę po prawej stronie, jedynie do końca mylił mi się kierunkowskaz z wycieraczkami :). Ruszyliśmy na południe,  zachodnią stroną Przylądka, wzdłuż Pacyfiku. Zaczęliśmy rozumieć, dlaczego w 1652 roku Holendrzy a konkretnie Jan van Riebeeck wzniósł tutaj stację zaopatrzeniową i Castle of Good Hoop. Dobra z naszego punktu widzenia pogoda...

Czytaj dalej

RPA – Kapsztad – miłość od pierwszego wejrzenia, cz. I

Dorota i Jarek Kowalscy

Nie przesadzimy - zakochaliśmy się w RPA  i zostawiliśmy tam kawałek serca. Chyba już zawsze będzie nas tam ciągnęło. A wszystko za sprawą dziecięcych marzeń Doroty, które trzeba było zrealizować. Dlatego już czuliśmy, że to będzie dłuższa opowieść, a z jej napisaniem nosiliśmy się dość długo. Podzielimy ją na dwa lub trzy odcinki. W drodze do Przylądka Agulhas RPA To, że nasza wyprawa do Południowej Afryki z planowanych czterech osób zmniejszyła się do trzech za sprawą przygody z aktem urodzenia, to już wiecie - można poczytać o tej historii na naszym blogu https://www.szalonewalizki.pl/rpa-jeden-z-piekniejszych-krajow-swiata-ale-uwaga-na-mega-komplikacje-zwiazane-z-odprawa-dziecka/. Marzenia się spełniają Republika Południowej Afryki była marzeniem od zawsze. Dorotka gdy była mała, jeżdżąc palcem po globusie wyobrażała sobie Przylądek Dobrej Nadziei oraz Igielny. To było marzenie...

Czytaj dalej