Spis treści:
Co zobaczyć w Muzeum Śląskiej Bitwy o Paliwo Blechhammer – 1944 w Opolskiem?
Muzeum Śląskiej Bitwy o Paliwo Blechhammer – 1944 w Kędzierzynie-Koźlu to jedno z nielicznych miejsc w Polsce, które pokazuje II wojnę światową przez pryzmat lokalnego przemysłu i kampanii powietrznej. Nie ma tu opowieści o wielkich bitwach frontowych ani generalskich decyzjach. Jest za to bardzo konkretna historia regionu, który w latach 1943–1945 znalazł się w centrum alianckiej ofensywy lotniczej. Wcześniej nie słyszeliśmy o nim, a trafiliśmy podczas odkrywania atrakcji województwa opolskiego.

I od razu wyjaśniamy, że wbrew temu, co sugeruje Google Maps, Muzeum mieści się w Domu Kultury LECH, na osiedlu Blachownia Śląska. Wejście znajduje się w szczycie budynku, a Muzeum to kilka pomieszczeń w podziemiach budynku.

Paliwo jako cel strategiczny
W muzeum można dowiedzieć się, że amerykańskie bombardowania koncentrowały się na trzech wielkich kompleksach przemysłowych: AG Blechhammer, IG Farben Heydebreck oraz Schaffgotsch Odertal. Zakłady te produkowały paliwa syntetyczne, niezbędne dla niemieckiego lotnictwa, wojsk pancernych i transportu. Z punktu widzenia aliantów były to cele o znaczeniu strategicznym, a ich zniszczenie miało bezpośrednio osłabić zdolności bojowe armii niemieckiej.

W muzeum pokazano nie tylko skalę samych nalotów, ale także sposób ich planowania, trasy przelotów bombowców oraz skutki bombardowań dla zakładów i okolicznych miejscowości.

Ważnym uzupełnieniem tej narracji jest temat niemieckiej obrony przeciwlotniczej, czyli tzw. FLAK-u, który zamyka główny wątek wystawy.

Ekspozycję podzielono na sześć sal, w których krok po kroku przedstawiane są wydarzenia związane z działaniami 15. Armii Powietrznej Stanów Zjednoczonych nad terenami dzisiejszego Kędzierzyna-Koźla i okolic. .
Rola zakładów Blechhammer przez pryzmat wykorzystania ludzi w przemyśle wojennym
Jednym z najmocniejszych elementów ekspozycji jest pokazanie, kto faktycznie budował i obsługiwał zakłady paliwowe. Muzeum poświęca dużo miejsca jeńcom wojennym, robotnikom przymusowym oraz więźniom obozów pracy funkcjonujących w bezpośrednim sąsiedztwie fabryk. To oni byli zapleczem siły roboczej niemieckiego przemysłu paliwowego, często pracując w skrajnie trudnych warunkach.

Ta część wystawy powstała na bazie dokumentów archiwalnych, relacji rodzin byłych więźniów. Ale także na materiałach pozyskanych z archiwów polskich i zagranicznych. Dzięki temu narracja nie ogranicza się do suchych faktów technicznych, ale pokazuje ludzką skalę wojny widzianej z perspektywy regionu.

W czasie II wojny światowej wokół muzeum powstały aż 22 obozy z czego większość to były obozy jenieckie. Wśród nich znajdował się także Judenlager – obóz koncentracyjny będący podobozem Auschwitz-Birkenau w Sławięcicach, gdzie do pracy kierowane były osoby narodowości żydowskiej.

Przypadkiem trafiliśmy tu na wątek związany z naszym miastem czyli Olsztynem. W obozie tym funkcję kapo pełnił Rudolf Raphaelson syn właściciela dawnego tartaku.

Jako, że nie prześladował on współskazanych, a często pomagał im, aż 6 razy hitlerowcy skazywali go na śmierć przez powieszenie. Cudem unikał wyroku, lecz ostatnim razem szczęście go opuściło.
Autentyczne eksponaty i praca pasjonatów
Zbiory muzeum mają w większości charakter autentyczny i lokalny. Pochodzą z wieloletnich poszukiwań prowadzonych przez członków Stowarzyszenia „Blechhammer – 1944”. Ale także z darowizn od osób prywatnych z Polski i z zagranicy. Część eksponatów została kupiona z myślą o uzupełnieniu konkretnego wątku historycznego.





Dokumenty, mapy i materiały źródłowe to natomiast efekt kwerend archiwalnych oraz międzynarodowej współpracy z instytucjami i muzeami historycznymi. Muzeum skupia się na promowaniu lokalnej historii. Podkreśla to także status Społecznego Opiekuna Zabytków w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim, przyznany stowarzyszeniu w 2017 roku.
Historia Muzeum Bitwy o paliwo Blechhammer 1944 od izby pamięci do muzeum
Muzeum Śląskiej Bitwy o Paliwo Blechhammer – 1944 zostało oficjalnie powołane w 2018 roku i jest prowadzone przez Stowarzyszenie „Blechhammer – 1944”.

To kontynuacja wcześniejszej ich inicjatywy znanej jako Izba Pamięci Lotników 15 USAAF, Robotników Przymusowych i Jeńców Wojennych II Wojny Światowej. Powstała ona w 2006 roku w ramach konkursu „Partnerstwo bez granic”. Projekt został w 2007 roku wyróżniony przez Marszałka Województwa Opolskiego, by z czasem przekształcić się właśnie w pełnoprawne muzeum.
Dlaczego warto tu zajrzeć do Blechhammer?
Muzeum Blechhammer nie jest typową atrakcją turystyczną. To miejsce dla pasjonatów podróży z naciskiem na historię okresu IIWŚ. Można tu zobaczyć jak historia II wojny światowej wyglądała na poziomie konkretnego miasta i regionu. Jak sami się przekonaliśmy zwiedzanie muzeum jest niezwykle ciekawe, merytoryczne i obfituje w wiele faktów, ale najważniejsza jest tu osoba przewodnika. W naszym przypadku – Waldemara Ociepskiego – prezesa Stowarzyszenia Blechhamer 1944, który z pasją wprowadza w tematykę.

Dla odwiedzających Opolszczyznę to jeden z najbardziej wartościowych punktów na mapie regionu. Zwłaszcza jeśli interesuje Was historia opowiedziana bez patosu, za to z dużą dbałością o fakty i źródła.
Bunkier, gdzie produkowano benzyny syntetyczne
Dopiero po obejrzeniu Muzeum, warto przejść się nad Kanał Gliwicki. Tam znajduje się bunkier, w którym produkowano paliwo i który był obiektem bitwy o paliwo.

Na zewnątrz znajdują się gabloty ze szczątkami samolotów zestrzelonych podczas bombardowań.

Wewnątrz bunkra, w dwóch skrzydłach znajdują się ekspozycje prezentujące również szczątki samolotów, niewybuchy bomb odnalezionych w okolicy, a także szczątki samolotów niemieckich, które były zestrzeliwane po przejściu frontu.






Można nawet zobaczyć lufę brytyjskiego działa lotniczego firmy Vickers, zdobytego w Normandii przez wojska hitlerowskie na aliantach. Wnętrze bunkra pokryli specjalną fluorescencyjną farbą, która miała zapewnić widoczność w czasie przerw w zasilaniu prądem, na wypadek bombardowania.

Co ciekawe, farba świeci do dziś czyli 80 lat po zakończeniu wojny, o czym mieliśmy okazję sami się przekonać. Przewodnik wyłączył światło, a naszym oczom ukazała się święcąca na zielono ściana.
Jak zwiedzać Muzeum Blechhammer 1944 ?
Jeśli chcecie odwiedzić Muzeum najlepiej umówić się wcześniej na spotkanie. Działa ono bowiem społecznie i nie ma stałej obsady i wyznaczonych godzin urzędowania.
Szczegóły i kontakt znajdziecie na stronie Stowarzyszenia Blechhamer 1944.
Pięknie i ciekawie, nie znamy 😀
Warto, polecam
Pierwsze słyszę o tym muzeum. 🙂
My też pierwszy raz słyszeliśmy jak pojechaliśmy na Opolszczyznę. Jak widzisz mało znane, a zasługuje na odrobinę promocji.
Może też się kiedyś wybierzemy 🙂
Ciekawe dla fanów militariów i okresu IIWŚ.
Mam blisko, ale kompletnie nie znałem tego miejsca 😍
Ja o nim też nigdy nie słyszałem, bardzo ciekawe i ciekawie opowiada przewodnik.