Ostróda na Mazurach Zachodnich – co zobaczyć w mieście i okolicy

ostróda

Ostróda atrakcje

Nieprzypadkowo od lat na Warmii i Mazurach zwykło się mówić, że to Olsztyn czyli czyli stolica województwa leży przy Ostródzie. Bo tak jak Olsztyn rozwija się mocno pod względem infrastruktury to Ostróda w wakacje jest centrum życia koncertowego i atrakcji. I przyzna nam rację każdy kto mieszka w tej części Polski.

ostróda

Ostróda ma jeden z najpiękniej położonych amfiteatrów w tej części Polski. Ulokowany plecami do jeziora i co najważniejsze, w pełni zadaszony, przez co pogoda ma zdecydowanie mniejszy wpływ na to co się tu dzieje.

A do tego z Ostródy można wystartować na wodne szlaki w różnych kierunkach, w tym poprzez Kanał Elbląski wprost do morza.

Miasto od lat mądrze korzysta ze swoich największych walorów czyli dobrego położenia na skrzyżowaniu drogi S7 i 16-tki oraz jeziora Drwęckiego i bliskości Kanału Elbląskiego. Dlatego większość najważniejszych atrakcji możemy znaleźć ulokowanych właśnie wokół jeziora.

Ostróda – kilka faktów o mieście

Teren ten był niegdyś zamieszkiwany był przez staropruskie plemię Pomezan. Około 1270 roku powstała tu drewniana strażnica a później w jej miejscu zamek. Obok niego rozwinęła się osada, której w 1329 roku nadano prawa miejskie. Nazwę Ostróda wzięto od niemieckiego Osterode am Harz, z którego pochodzić miał komtur nadający prawa. Miasto zdobyto po Bitwie pod pobliskim Grunwaldem i weszło ono w skład Korony Królestwa Polskiego.

Było najeżdżane przez Szwedów i Rosjan. W 1807 roku przez 40 dni stacjonował tu Napoleon Bonaparte, któremu mieszkańcy złożyli hołd a fakt pobytu został upamiętniony na zamku w Ostródzie.

Zresztą na pamiątkę tych zdarzeń w pierwszy weekend lipca odbywają się tu pikniki napoleońskie.

Dziś liczy sobie około 32 tysięcy mieszkańców. Samo miasto jak i okolica są ulubionym celem wakacyjnych wypraw. Chociaż dobrze jest odwiedzić je również po sezonie.

Zamek w Ostródzie

Zamek znajduje się obok Urzędu Miasta w Ostródzie. Pierwszy, drewniany powstał w rozwidleniu Drwęcy, wpadającej do jeziora Drwęckiego i znajdował się na wschód od ceglanej konstrukcji.

Obecny zamek powstał około 1350-1370 roku i wspierał Krzyżaków armatami w czasie bitwy pod Grunwaldem. Został zniszczony podczas wielkiego pożaru w roku 1788 co o dziwo, pozytywnie wpłynęło później na rozwój miasta. Po pożarze rozrosło się ono ponad pierwotne swoje granice i właśnie wtedy, 400 lat od powstania – Ostróda zaczęła nabierać wiatru w żagle.

Dziś w zamku znajduje się Muzeum, do którego odwiedzenia zachęcamy.

Godziny otwarcia i ceny biletów znajdziesz na stronie:
http://muzeumwostrodzie.pl/

W okresie od końca czerwca do początku września, z dziedzińca zamku startują co sobotę wycieczki z przewodnikiem, w czasie których można poznać ciekawostki związane z Ostródą i zobaczyć miejsca, zwykle niedostępne dla zwiedzających. Wycieczki są BEZPŁATNE.

Budynek Urzędu Miasta w Ostródzie

Biegnąca wzdłuż jeziora ulica Mickiewicza jest jedną z ciekawszych w mieście. Oprócz wspomnianego wcześniej zamku obok znajduje się ciekawy budynek zbudowany w stylu pseudoklasycystycznym w 1878 roku, a rozbudowany w 1901.

Powstał z myślą o starostwie powiatowym ale obecnie znajduje się tu Urząd Miasta. Jego projektantem był absolwent berlińskiej Akademii Architektury, mieszkający wówczas w Królewcu, Carl Schwatlo.

Dawna siedziba Sądu w Ostródzie

Dosłownie sto metrów za Urzędem znajduje się dawny budynek Sądów z 1900 roku. Sąd funkcjonował w nim do początku XXI wieku a dziś znajduje się w nim parafia ewangelicka.

Co ciekawe msze odbywają się w dawnej sali rozpraw i mogą przywoływać skojarzenie Sądu Ostatecznego 😉.

Kamień plebiscytowy

Kilometr dalej idąc wzdłuż jeziora Drwęckiego znajduje się Park Collisa, idealne miejsce dla rodzin z dziećmi a w nim możemy zobaczyć pamiątkę przegranego przez Polaków Plebiscytu z 1920 roku.

Kamień plebiscytowy to głaz narzutowy o wadze około 1 tony,. Jest na nim wykuta data – 11.07.1920, która pierwotnie miała złocone litery. Po odnalezieniu kamienia i ponownym ustawieniu litery były bielone jednak dziś i ten kolor zniknął.

Wieża Bismarcka w Ostródzie

Dosłownie obok, tuż za parkiem Collisa między drzewami wyrasta dziesięciometrowa wieża Bismarcka, która z wyglądu przypomina latarnię morską. Powstała w 1902 z ciosanych kamieni. Jest to pierwsza taka budowla w Prusach Wschodnich i jedna z 17, które zachowały się w Polsce do dziś.

Przez kilka pierwszych lat, w urodziny kanclerza palono tu ogień w miedzianej misie przymocowanej do tej płaskorzeźby z piaskowca.

A dziś jest tu fajna kawiarnia z klimatem więc warto wpaść na kawę i coś… do kawy😉.

Amfiteatr w Ostródzie

Tuż nad jeziorem Drwęckim w Ostródzie znajduje się jeden z najpiękniejszych amfiteatrów w tej części Polski. Jest on położony plecami do jeziora i najlepiej prezentuje się o zachodzie słońca.

6. Arena Festival film&music – największy festiwal muzyki filmowej w płn. Polsce

Jego największym atutem jest w pełni zadaszona widownia co pozwala uniezależnić się od pogody. W wakacje, co weekend odbywają się w nim mniejsze lub większe koncerty a jednym z największych wydarzeń jest festiwal muzyki filmowej Arena Festival film&music , który odbywa się w każdy pierwszy weekend lipca rozpoczynają w ten sposób oficjalnie sezon letni na Mazurach.

Promenada i molo nad jeziorem Drwęckim

W chwilach wolnych od koncertów można się przejść biegnącą tuż za amfiteatrem promenadą, którą dotrzemy do ostródzkiego mola.

Do niedawna była to jedyna drewniana konstrukcja wchodząca w głąb jeziora. Ale na ukończeniu jest nowy, piękny pomost znajdujący się przy Restauracji Lalo.

Obok ostródzkiego molo trafiliśmy na skwer kpt. Krystyny Chojnowskiej-Liskiewicz – wybitnej polskiej żeglarki, która jest honorową obywatelką Ostródy i która jako pierwsza kobieta samotnie opłynęła ziemię jachtem żaglowym.

Na tym skwerze jest jedna z większych fontann w mieście, gdzie w upalne dni można schronić się w cieniu drzew a dzieci bez ogródek chłodzą się wprost w fontannie.

Żegluga Ostródzko-Elbląska

Prawie naprzeciwko molo znajduje się biuro Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej, gdzie można kupić bilety na „rejsy po trawie”.

Także stąd ruszają stateczki, na tę niezwykłą atrakcję, gdzie można na żywo zobaczyć jedyne na świecie, wciąż funkcjonujące pochylnie.

Wieża widokowa na kościele ewangelickim

Jeśli chcemy spojrzeć na Ostródę z góry to można to zrobić podczas wspomnianych wcześniej wycieczek z przewodnikiem, które w sezonie odbywają się co sobotę.

Dobry punkt widokowy znajduje się na wieży kościoła ewangelickiego, położonego przy ul. Sienkiewicza, w jednym z najwyższych punktów Ostródy.

Fontanna Trzech Cesarzy w Ostródzie

Tak się zdarzyło, że Niemcami w 1888 roku rządziło trzech cesarzy. Na pamiątkę tego zdarzenia zasłużony dla rozwoju Ostródy – burmistrz Elwenspoek postanowił wznieść w 1907 fontannę z ich podobiznami. Dlaczego była w kształcie granitowego obelisku wpisanego w koło? Bo Burmistrz był wolnomularzem a widziany z góry obelisk wpisany w okrąg miał przypominać egipskiego boga słońca Ra.

Fontanna stanęła przed dawnym ratuszem, który został odbudowany. Od 2004 roku jest pomnikiem Jedności Europejskiej na pamiątkę wejścia Polski do UE.

Białe Koszary w Ostródzie

Warto zobaczyć przykład jednej z bardzo udanych renowacji zabytków na terenie Mazur. Budynki białych koszar ( białych z uwagi na kolor cegieł, z których powstały) zaliczane były do jednych z najpiękniejszych obiektów koszarowych w dawnych Prusach Wschodnich.

Oddano je do użytku w 1913 r. a całość ukończono w 1927 r. Po wojnie, do 2001 r., stacjonowało w nich Wojsko Polskie. Obecnie budynku są użytkowane przez gminę Ostróda, powiat i Sądy. W podobnym stylu do istniejących zabytkowych budynków dobudowano również tutaj strefę budynków mieszkalnych nawiązujących wizualnie do dawnej zabudowy. Tym samym tworzą spójną całość z warstwą zabytkową.

Klub Żeglarski Ostróda i inne wypożyczalnie

Jako, że kochamy wodę, to polecamy każdemu odwiedziny Klubu Żeglarskiego w Ostródzie. Można tu wynająć różne pływające sprzęty w tym jachty i kajaki. Obok jest wypożyczalnia motorówek.

A dwie inne wypożyczalnie rowerów wodnych i kajaków znajdują się naprzeciwko molo i niedaleko amfiteatru.

Rezerwat Sosny Taborskiej

Około 15 km od Ostródy znajduje się, naszym zdaniem jedna z większych atrakcji tej okolicy czyli Rezerwat Sosny Taborskiej.

Rezerwat istnieje krótko bo zaledwie od 1957 roku. Obejmuje powierzchnię około 95 hektarów starodrzewu typu taborskiego. Rosną tu sosny, które mają nawet 270 lat i dorastają do 40 metrów wysokości i około metra średnicy u podstawy. Od lat w rezerwacie prowadzi się badania nad długowiecznością drzewostanu. Co ciekawe rezerwat nie stanowi jednorodnego lasu. To mieszanina sosny taborskiej, poprzerastanej dorodnymi bukami i grabami. Więcej o Rezerwacie możesz przeczytać w naszym innym tekście:

Gdzie spać w Ostródzie?

Jednym z najciekawszych ale też i nie najtańszych miejsc jest świetnie położony hotel Willa Port. Znajduje się obok amfiteatru.

Kilometr dalej zlokalizowany jest nowopowstający hotel Radisson, który być może w 2023 otworzy się dla gości.

Ale jeśli szukasz jakiegoś bardziej budżetowego rozwiązania zerknij na tę mapę.

Booking.com

Inną opcją jest szukanie noclegu wokół Ostródy. Mogą to być np. Apartamenty Liberta nad j. Szeląg Duży lub nasz ulubiony Hotel Anders nad j. Szeląg Mały, gdzie jest jedna z naszych ulubionych restauracji w okolicy.

Gdzie zjeść w Ostródzie

Skoro o jedzeniu mowa to restauracją, do której lubimy wracać jest ta znajdująca się w Willa Port. Ma krótką kartę a dania w niej są znakomite.

Kawałek dalej jest Restauracja Lalo, która całkiem niedawno trafiła do pierwszego Szlaku Kulinarnego Mazur Zachodnich, o którym pisaliśmy również na blogu.

A obowiązkowo polecamy również rewelacyjne lody robione rzemieślniczą metodą jeszcze zanim to stało się modne, w lodziarni OLKA, obok biura Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej na promenadzie, nad jeziorem.

Ostróda – mapa ciekawych miejsc do odwiedzenia

Teksty o Warmii Mazurach

Więcej tekstów o naszym regionie północno-wschodniej Polski czyli Warmii, Mazurach i Powiślu znajdziesz w tym miejscu na blogu:

Odkrywamy Warmię i Mazury – Szalone Walizki

Hej, dołącz do nas 😎

Jeśli czujesz, że to również Twoje miejsce zapisz się na newsletter. Raz w tygodniu maile, nowe teksty, filmy, przepisy kuchenne i podwodne ciekawostki. Zero spamu! Zobacz naszą Politykę Prywatności, dowiedz się więcej.

Szalone Walizki
Szalone Walizki
Szalony Walizki - blog podróżniczy Doroty i Jarka. O podróżowaniu po 50tce z perspektywy czterech żywiołów: wody, ziemi, powietrza i... podniebienia. Zostań z nami i znajdź swoją inspirację.
0 0 zagłosowane
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej komentowane
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Aga
Aga
1 rok temu

Pomnik na cześć przegranego plebiscytu bardzo mnie zdziwił. Sprawdziłam – w Gazecie Olsztyńskiej widnieje taka informacja: „11 lipca 1920 roku na terenie Powiśla, Warmii i Mazur odbyły się plebiscyty, których wyniki miały zadecydować o przynależności tych ziem do państwa polskiego lub niemieckiego. W wyniku przeprowadzonego głosowania trzy wsie powiatu ostródzkiego: Napromek, Lubstynek i Groszki weszły w skład Rzeczypospolitej Polskiej. (…)
W październiku 2002 roku członkowie Ostródzkiego Stowarzyszenia Kulturowego „Sasinia”, postanowili uratować od zapomnienia plebiscytowy pomnik. Własnym kosztem, po oczyszczeniu przyległego terenu z liści i nieczystości, ustawili monument. Stało się to w przededniu 82. rocznicy (31.10.1920r.) przekazania stronie polskiej trzech wsi powiatu ostródzkiego, które po plebiscycie 1920 roku znalazły się w granicach Polski.
Tak czy siak, Ostróda oddała 17 głosów na Polskę, więc ja bym taki pomnik pokazała w muzeum jako ciekawostkę, a nie ustawiała go ponownie w miejscu publicznym.
Pomniki sławiące zaborców i ich „dokonania” były raczej w Polsce usuwane lub przerabiane, a nie pielęgnowane i eksponowane.

Elżbieta
Elżbieta
9 miesięcy temu
Odpowiedzieć do  Aga

Od wielu lat mieszkam w Ostródzie, przyjechałam tu z rodzicami w czasach, kiedy dawały się odczuć bardzo silne animozje pomiędzy Mazurami a ludnością napływową z Polski centralnej i repatriantami ze wschodu, którzy też nie do końca się ze sobą zgadzali z racji różnic w mentalności i obyczaju. To były smutne i złe czasy, widziałam dewastowane nagrobki na starych cmentarzach, gdzie często widać było również polskie nazwiska i usunięcie obelisku z fontanny Trzech Cesarzy. Nie podobało mi się to, ponieważ my także zostawiliśmy nasze pamiątki na Ukrainie i Litwie, które próbowano niszczyć, co w Polsce budzi powszechne oburzenie i sprzeciw. Nic nie poradzimy na to, jakie były dzieje tej ziemi i chyba nie ma potrzeby z tym walczyć, bo to co było to się nie odstanie. Kamień niech stoi tam gdzie stał, również po to, żeby ten kto go zobaczy, pamiętał o trudnej historii Mazur i o tym, że tu również mimo przegranego plebiscytu mieszkali ludzie, którzy czuli się Polakami. Złocenie liter byłoby według mnie przesadą, ale zakłamywanie faktów uważam za zbędne a wręcz szkodliwe, trzeba pamiętać o tym co było i wyciągać z tego naukę.

2
0
Uwielbiamy Twoje opinie. Prosimy zostaw komentarz lub gwiazdki oceniające artykułx